Zaraz za granicą województwa mazowieckiego leży Skarżysko-Kamienna, miasto, które wielu kojarzy się głównie z przemysłem. Zwane bywa też miastem kolejarzy, ale mało kto wysiada na miejscowym dworcu. Dla miłośników industrialnej historii Polski, to nieduże miasto w woj. świętkorzyskim może okazać się ciekawym odkryciem.
Skarżysko-Kamienna, jak sama nazwa wskazuje, składa się z dwóch miejscowości połączonych w jeden organizm. Prawa miejskie otrzymało w 1923 r., funkcjonując wówczas jako Kamienna – od nazwy rzeki przepływającej przez miasto.
Historia Skarżyska-Kamiennej
Już w XV w. zajmowano się tam wykorzystywaniem bogatych złóż surowców, jakie kryją się w ziemi tego regionu. Wydobywano m.in. rudę żelaza. Istniały wówczas dymarki do wytopu żelaza, które dały początek późniejszemu rozwojowi przemysłu hutniczego i metalowego. Zachowane są pozostałości wielkiego pieca w Rejowcu – obecnie części Skarżyska.

W 1884 roku przeprowadzono przez miejscowość kolej, od której wkrótce poprowadzono rozgałęzienia, co spowodowało powstanie węzła kolejowego, czyli sąsiadującego ze sobą zespołu stacji i posterunków ruchu kolejowego. To dało impuls do rozwoju osady, wówczas jeszcze nie miasta.
Przy linii kolejowej powstała Odlewnia Żeliwa i Emaliernia „Kamienna”. W 1920 roku istniało na terenie gminy 20 zakładów wytwórczych, w tym 6 zakładów przemysłowych branży metalowej. Rozwój przemysłu przyczynił się do nadania praw miejskich (01.01.1923 r.), a już rok później powstała Państwowa Fabryka Amunicji.

Jej istnienie miało nierozerwalny związek z rozwojem miasta. Budowa Fabryki Amunicji w Skarżysku była jedną z pierwszych i największych inwestycji utworzonego w latach trzydziestych XX wieku Centralnego Okręgu Przemysłowego. Natomiast Kamienna stała się Skarżyskiem-Kamienną w 1928 r. W mieście powstały nowe osiedla mieszkaniowe dla robotników i kadry inżynierskiej.
Po drugiej wojnie światowej przemysł ponownie wrócił do Skarżyska Kamiennej. Powstała fabryka obuwia i fabryka domów. Z wielu zakładów, jakie tu istniały, do dziś głównym pozostaje fabryka amunicji Mesko.
Zalew Rejów, czyli rekreacja w Skarżysku
Jezioro Rejowskie zwane potocznie zalewem, to zbiornik retencyjny na rzece Kamionce. Powstał na początku XIX wieku. Po wielokrotnych zniszczeniach wojennych, również tych z drugiej wojny światowej, kolejny raz został odbudowany – tym razem przez Fabrykę Uzbrojenia w celu zaspokojenia potrzeb wodnych fabryki amunicji.
Obecnie pełni rolę zbiornika wyrównawczego oraz atrakcji turystycznej. Zalew jest dość wąski i długi, ma charakter rynnowy. Średnia głębokość przy wpływie Kamionki wynosi do 1,5 m i stopniowo zwiększa się do 5-7 metrów przy tamie.

Rejów położony jest bardzo malowniczo, z trzech stron otoczony jest lasem. Po stronie zachodniej zalewu znajduje się ośrodek rekreacyjny Rejów, a zaraz za nim Muzeum im. Orła Białego.
Poniżej zapory, blisko muzeum, znajdują się ruiny wielkiego pieca. Po stronie wschodniej natomiast jest plaża miejska. Linia brzegowa kąpieliska ma 100 metrów. To dobre miejsce dla miłośników sportów wodnych, ale z zastrzeżeniem – tych bez silników.
Zbiornik jest praktycznie w całości dostępny dla wędkujących. Można tam złapać okonie, szczupaki i sandacze, jazie, leszcze, płocie i karpie. Trafiają się też pojedyncze sumy, nierzadko sztuki powyżej 1,5 m.

Militarne muzeum
Muzeum im. Orła Białego powstało jako muzeum miejskie założone przez Towarzystwo Miłośników Skarżyska Kamiennej, a swoją obecną nazwę otrzymało po 1991 r. Zawdzięcza ją nie tyle godłu Polski, co jednej z pierwszych organizacji konspiracyjnych powstałych na terenie Rzeczpospolitej we wrześniu 1939 r.
Członkowie organizacji Orła Białego w liczbie ponad 500 osób – w tym pracownicy fabryki amunicji, nauczyciele, uczniowie, harcerze – zostali zamordowani przez Niemców w lutym 1940 r. Nazwa instytucji upamiętnia ich ofiarę i poświęcenie.
Muzeum mieści się przy ul. Słonecznej 90. Składa się z plenerowej wystawy uzbrojenia i sprzętu wojskowego oraz ekspozycji wewnątrz budynku muzealnego. Na dużym placu zgromadzono około 130 eksponatów uzbrojenia ciężkiego, używanego przez Wojsko Polskie po 1945 roku.

Zbiory podzielone są na części: lotniczą, pancerną, morską, artylerii lufowej i rakietowej. Nie trzeba być ekspertem, by docenić ilość zgromadzonych tu urządzeń. Na placu znajdziemy też pojazdy i wyposażenie kuchni polowych. Dostępne są czołgi, armaty, samoloty, działa artyleryjskie.
Każdy może poczuć się niczym pilot, zasiadając za sterami największego samolotu prezentowanego na wystawie, tj. IŁ-14. Niestety, samolot utrzymywany jest w stanie przynależnym raczej pomnikowi przyrody – tzn. bez ingerencji człowieka. W efekcie możemy odnieść wrażenie, jakbyśmy znaleźli się we wraku samolotu po katastrofie. Aż prosi się, by przeprowadzić jego renowację, ale to z pewnością byłaby bardzo kosztowna operacja.

Innego olbrzymiego obiektu spodziewalibyśmy się raczej nad morzem! To kuter ORP „Odważny”. Przez ponad 13 lat służył w 2. dywizjonie Kutrów Rakietowo-Torpedowych w Gdyni.
Podczas naszej wizyty we wnętrzu dostępna były dwie wystawy. Pierwsza z nich to „Barwa i broń XX wieku” będącą prezentacją uzbrojenia i mundurów z czasów I i II wojny światowej. Pokazane zostały także przedmioty codziennego użytku, które towarzyszyły żołnierzom w czasie służby.
Druga z ekspozycji to wystawa czasowa, która obejmowała pokaz modnych strojów na przestrzeni wieków. Spore wrażenie zrobiły gorsety ciążowe, dziś rzecz trudna do wyobrażenia. Co ciekawe, istniały nawet gorsety projektowane z myślą o dziewczynkach oraz dla mężczyzn, choć te ostatnie chyba nie cieszyły się dużą popularnością…

Sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej
Jednym z popularniejszych miejsc odwiedzanych w Skarżysku-Kamiennej jest Sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej, patronki miasta.
Kościół powstał w odpowiedzi na potrzeby mieszkańców Wilna, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swojego miasta po II wojnie światowej. Bazylika jest kopią Ostrej Bramy Wileńskiej.

Budowę rozpoczęto w 1988 r. Najcenniejszy dla pielgrzymów jest obraz Matki Bożej – dar ks. bp. Edwarda Materskiego. Namalowała go wilnianka Izabela Borowska. Koronacja obrazu Matki Boskiej Ostrobramskiej odbyła się 2 lipca 2005.
Dworzec kolejowy w Skarżysku-Kamiennej
Skarżysko-Kamienna nazywana jest miastem kolejarzy. Stacja powstała w 1885 roku w ramach budowy kolei Iwangorodzko-Dąbrowskiej. Miała status stacji rozrządowej i była jednym z czterech najważniejszych węzłów towarowych w kraju. Obiekt posiadał parowozownię, warsztaty naprawy taboru kolejowego, trzy remizy, kuźnię, pompownię oraz warsztat obróbki metalu.

Podczas I wojny światowej w 1916 r. budynek dworca został spalony przez Rosjan – odbudowano go jednak w podobnym kształcie i do dnia dzisiejszego pełni on swoją pierwotną funkcję. Ostatni remont przeprowadzono w 2021 roku.
Wnętrze jest obszerne i ładnie wyremontowane, działają tam zakłady usługowe i restauracje. Górne kondygnacje budynku świecą jednak pustkami oraz banerem „do wynajęcia”.

Obok dworca rozsiane są pojedynczo stare budynki, niekiedy bardzo efektowne, acz okrutnie zaniedbane, jak choćby budynek pod adresem Niepodległości 82. To dawny budynek administracyjny kolei, a na jego pierwszym piętrze niegdyś funkcjonowała kaplica cerkiewna.
W czasach PRL-u była tam między innymi stołówka kolejowa. W ostatnich latach na parterze działały sklepy, w tym monopolowy. Kilka lat temu miejscowy przedsiębiorca zapowiedział renowację budynku i przeznaczenie go na cele biurowo-usługowe. Niestety, jak na razie nie widać, by jakiekolwiek pracy zostały rozpoczęte.
Nasze wrażenia ze Skarżyska-Kamiennej
Przechadzając się po Skarżysku-Kamiennej trzeba przyznać, że nie robi efektu „wow”. Miasto składa się głównie z bloków, a my podczas długiego spaceru nie znaleźliśmy miejsca, które można byłoby wyróżnić jako wyraźne centrum miejscowości. W sumie najlepiej prezentują się okolice dworca, a więc obszar, na którym zaczęła się współczesna historia miasta.
Ciekawym obiektem jest też drewniany kościół św. Józefa Oblubieńca, znany głównie z tego, że na jego plebanii zmarł poeta Leopold Staff. Tuż obok wybudowano nowy kościół, który jednak ani nie pasuje do starego, ani też nie grzeszy szczególną urodą…

Poza tym bloki, bloki, wszędzie bloki, w dodatku sprawiające wrażenie rozstawionych dość chaotycznie. Tak, jakby ktoś zapomniał to miasto w ogóle zaprojektować, a zamiast tego zdał się w kwestiach urbanistycznych na całkowity przypadek. Pomiędzy blokami zdarzają się pojedyncze stare, drewniane domy, niejednokrotnie bardzo ładne, jednak zazwyczaj dramatycznie zaniedbane.
Ktoś mógłby odpowiedzieć, że to przecież miasto przemysłowe, więc czego się spodziewać? Ale właśnie przez to, że miasto było budowane niemal od zera, z myślą o przemyśle, można było zaprojektować je od podstaw.
Miasto przemysłowe da się zagospodarować lepiej, jak pokazuje przykład słowackiej Novej Dubnicy. To małe, przemysłowe miasteczko ma nowoczesne centrum, rynek, bloki ułożone przemyślanie w osiedla, mimo, że pod względem liczby mieszkańców stanowi tylko 1/4 Skarżyska Kamiennej (żyje w niej 11 tys. osób, a w Skarżysku-Kamiennej – 41 tys.).

Skarżysku-Kamiennej przydałby się jakiś zastrzyk energii, bo obecnie jej brak działa przygnębiająco – możliwe, że nie tylko na przyjezdnych, ale także na miejscowych.
Mimo to, miasto warto odwiedzić choćby ze względu na bardzo interesujące Muzeum im. Orła Białego oraz jego malownicze okolice. To włączony do miasta Rejowiec pozostaje najatrakcyjniejszą częścią Skarżyska-Kamiennej.
Tekst Isavenisa, współpraca i fot. Eurospacery
