Site Loader

Do Rzeszowa wstąpiliśmy przy okazji, wracając z Zamku w Łańcucie. Będąc na Rynku Miejskim odwiedziliśmy także Rzeszowskie Piwnice. Zdecydowanie – nie żałujemy! Każdemu polecamy, aby zobaczyć to interaktywne podziemne muzeum.

Rzeszowskie Piwnice to muzeum bardzo nietypowe, ponieważ znajduje się pod powierzchnią rynku!

Wejście mieści się pod Skwerem Kultury, od ulicy Słowackiego. Wewnątrz jest sala kinowa, prezentowane są wystawy oraz – najważniejsze – podziemne korytarze. Zanim jednak rozpoczniemy tę podziemną trasę turystyczną, czeka na nas film, który w niezwykle efektowny sposób prezentuje historię Rzeszowa.

Początki Rzeszowa

We wczesnym średniowieczu teren po obu stronach Wisłoka – głównej rzeki przepływającej przez Rzeszów znajdował się na pograniczu polsko-ruskim, w związku z czym był obszarem spornym między Polska a Rusią Halicko-Włodzimierską. Powodowało to wielokrotną zmianę przynależności państwowej. Sama nazwa miasta wywodzi się od imienia Rzesz lub Rzech.

Z budynku ratusza, który istnieje w tym samym miejscu od XV wieku, siedem razem na dobę rozbrzmiewa hejnał. Autorem utworu jest jazzman – Tomasz Stańko.

W 1344 roku ziemie, na których znajdował się Rzeszów, zostały włączone przez Kazimierza Wielkiego wraz z ziemią przemyską i sanocką do Polski. Rozpoczęła się wówczas wielka akcja osiedleńcza i kolonizacyjna, aby zapewnić „polskość” nowych obszarów.

19 stycznia 1354 roku król Kazimierz Wielki darował Rzeszów Janowi Pakosławicowi, jednocześnie ustanawiając obszar ten miastem lokowanym na prawie magdeburskim. Jan Pakosławic włączył do majętności rzeszowskiej nowe tereny. Następcy Jana Pakosławica przyjęli nazwisko Rzeszowskich.

Budowa fortyfikacji i rozkwit rzemiosła

Przez małżeństwo Mikołaja Spytka Ligęzy z Zofią Rzeszowską miasto i dobra rzeszowskie ok. 1583 roku przypadły senatorskiej rodzinie Ligęzów. Na początku XVII w. wybudowano murowany ratusz oraz zamek obronny.

Po groźnym najeździe Tatarów w 1624 roku Ligęza przystąpił do fortyfikowania Rzeszowa, który do tej pory nie miał systemu obronnego. Miasto zostało otoczone wałami i parkanami, otrzymało też bramy i baszty. Udział w pracach przy budowie wałów i parkanów oraz koszty z nimi związane zostały rozłożone na wszystkich obywateli. Mieszczanie zostali też zobowiązani do zaopatrzenia się w broń oraz stawiania się raz w miesiącu do odbycia ćwiczeń w strzelaniu.

W Piwnicach Rzeszowskich możemy przyjrzeć się pracy dawnych mieszkańców oraz wyjrzeć przez okno na miasto sprzed kilku wieków

Czasy panowania w Rzeszowie Mikołaja Spytka Ligęzy to okres rozkwitu miasta. Lata świetności związane były przede wszystkim z rozwojem handlu i rzemiosła. Na przełomie XVI i XVII wieku najliczniej reprezentowane były cechy: tkacki, szewski, krawiecki, kuśnierski, sukienników i czapników, cyrulików, złotników, rzeźników i garncarzy. Wspólny cech mieli też ślusarze, kowale, miecznicy i rusznikarze oraz bednarze cieśle i kołodzieje a także piekarze.

Rzemiosło przynosiło duże dochody miastu. Rzemieślnicy wykonywali też różne świadczenia w robociźnie na rzecz właściciela Rzeszowa. Po śmierci Mikołaja Spytka Ligęzy w 1637 roku miasto przeszło w posiadanie rodu Lubomirskich (poprzez małżeństwo Konstancji Ligęzianki z Jerzym Sebastianem Lubomirskim późniejszym marszałkiem wielkim koronnym i hetmanem polnym koronnym). Rzeszów w tym czasie znacznie się rozrósł. Po powstaniu tzw. Nowego Miasta domy i parcele na nim szybko wykupili Żydzi.

Od rozbiorów do czasów współczesnych

Po rozbiorze ziemie te weszły w skład Królestwa Galicji i Lodomerii, zatem zaboru austriackiego. Niestety, nastąpiło zatrzymanie rozwoju miasta. Dopiero za cesarza Franciszka Józefa Rzeszów otrzymał przywilej miasta wolnego. W okresie autonomicznym nastąpił wyraźny wzrost liczby ludności, któremu towarzyszył ożywiony ruch budowlany – szczególnie w okresie dobrej koniunktury gospodarczej trwającej od lat 80. XIX w. do wybuchu I wojny światowej. To z kolei spowodowało napływ ludności i stłoczenie jej na niewielkiej powierzchni miasta.

Po lewej: Olszynki Park – widok na wieżowiec z uliczki starego miasta. Po prawej – napis na schodach obok wejścia do Rzeszowskich Piwnic.

Rozwój przemysłu spowodował upadek wielu tradycyjnych cechów, pojawiły się jednak nowe grupy, jak np. kolejarze. Koniec XIX w. to rozwój Rzeszowa, nie tylko przemysłowy, ale i społeczny. Powstawały wówczas liczne stowarzyszenia, szkoły, instytucje kultury. Podczas I wojny światowej Rzeszów dwukrotnie zajęły wojska rosyjskie, a odbijali go Austriacy. Kres władzy Austrii w Rzeszowie położyło utworzenie w Krakowie Polskiej Komisji Likwidacyjnej. 1 listopada 1918 r. miasto stało się wolne.

W latach 1937–1939 Rzeszów był ważnym ośrodkiem przemysłu maszynowego (za czasów istnienia Centralnego Okręgu Przemysłowego). Powstały Państwowe Zakłady Lotnicze przekształcone później w Wytwórnię Sprzętu Komunikacyjnego PZL – Rzeszów (obecnie Pratt & Whitney), a także otworzona została filia fabryki Cegielskiego.

9 września 1939 r. w Rzeszowie rozpoczęła się okupacja niemiecka. W II poł. lat 40 zakończono wstępną odbudowę miasta po wojnie. Przedwojenne tradycje przemysłu lotniczego oraz wdrożonego programu Centralnego Okręgu Przemysłowego ukształtowały rozwój gospodarczy w mieście.

Do dziś w Rzeszowie rozwija się przemysł. Miasto uchodzi za część tzw. Doliny Lotniczej – jednego z najważniejszych klastrów przemysłu lotniczego w Europie Środkowo-Wschodniej. Rzeszów stał się także ważnym ośrodkiem dla startupów technologicznych. Wszystko to sprawia, że Rzeszów jest chyba jedynym polskim miastem, którego populacja stale rośnie. Na koniec 2024 r. ludność Rzeszowa wynosiła ponad 198 tys. mieszkańców.

Podziemny schron dla mieszkańców

Po filmowej prezentacji oraz krótkim wprowadzeniu w historię piwnic przez pracownika muzeum, podziemne korytarze mogliśmy zwiedzać samodzielnie.

Na trasie przedstawiono historię miasta i jego obywateli nawiązując do najważniejszych wydarzeń czy okoliczności kształtowania się historii Rzeszowa. Jako że Rzeszów był miastem handlowym, piwnice pełniły rolę magazynów oraz tzw. „sklepów ziemnych”. Budowane pod kamienicami, placem rynkowym, a także pod przyległymi ulicami, tworzą nieregularną sieć komór i korytarzy na różnych głębokościach, miejscami dochodząc nawet do dziesięciu metrów.

Rzeszowskie Piwnice to długie korytarze wypełnione mnóstwem multimediów

Piwnice drążone były w miękkim gruncie lessowym, następnie wzmacniane drewnem dębowym lub murowane kamieniem bądź cegłą. Podziemne magazyny zapewniały towarom odpowiednio niską temperaturę przechowywania, chroniły przed złodziejami i pożarami.

W czasach zagrożeń – wojen, najazdów tatarskich i kataklizmów – piwnice dawały mieszkańcom miasta schronienie – korytarze prowadziły do znajdującej się na rynku studni, umożliwiając tym samym dostęp do wody. Wąskie przejścia sprzyjały z kolei łatwemu barykadowaniu dostępu do piwnic.

Komory znajdujące się obecnie najpłycej pod płytą rynku, to pozostałości średniowiecznego domu mieszkalnego. Część z nich zasypano i zamurowano. Te położone płycej służyły jeszcze latami – podczas II wojny światowej ukrywali się w nich Żydzi, którzy uciekli z rzeszowskiego getta, a „sklepy ziemne” funkcjonowały do lat siedemdziesiątych XX wieku.

W latach sześćdziesiątych XX wieku z powodu przedostawania się do podłoża wód opadowych, jak również w wyniku nieszczelnych sieci wodno-kanalizacyjnych, skała lessowa traciła swoją stabilność, będąc poważnym zagrożeniem dla stojących w rynku domów. Starówkę trzeba było ratować, gdyż domy zaczęły osiadać.

Ostatecznie remonty, składające się z wielu etapów, zakończono w 2007 r. Wtedy też oddano pierwszy etap trasy podziemnej. W 2022 r. zaprezentowano Rzeszowskie Piwnice w nowej odsłonie – tym razem jako interaktywna instytucja kultury.

Fontanna przed remontowanym dworcem kolejowym w Rzeszowie

Co można zobaczyć w Rzeszowskich Piwnicach?

Na spokojne przejście trasy najlepiej przeznaczyć co najmniej godzinę. To bowiem znacznie więcej niż spacer korytarzami. Na trasie dowiemy się wiele o współistnieniu chrześcijaństwa (katolicyzmu, prawosławia i protestantyzmu) oraz judaizmu. Spacerowicze poznają także legendy, opowieści, a także najważniejsze wydarzenia z historii miasta.

Niezwykle realistyczne wrażenie robią zaaranżowane wnętrza. W piwnicznych zaułkach znalazły się między innymi półki z towarami, stare kasy, lady. Nagle znaleźliśmy się w sklepie jakby żywcem przeniesionym ze starego Rzeszowa. Z kolei w karczmie na ścianie wyświetlany jest film obrazujący gwar tego miejsca – przez chwilę mogliśmy poczuć się tak, jakbyśmy naprawdę odbyli podróż w czasie.

Za pomocą świateł zainscenizowany został także wielki pożar Rzeszowa (1842 r.), który spustoszył miasto i jednocześnie był przyczynkiem do odbudowy w myśl nowoczesnych zasad przeciwpożarowych. To z kolei prowadzi do opowieści o Ignacym Łukasiewiczu, którego wynalazki zrewolucjonizowały metody oświetlenia miast i domostw oraz dały podwaliny pod współczesny przemysł naftowy.

Istota Rzeszowa na dwóch obrazkach: przy tej samej ulicy Syrena i Ferrari

Na starych fotografiach znakomicie uchwycono zarówno opowieści o ruchu Solidarność na ziemiach rzeszowskich, jak i wcześniejsze losy Rzeszowa. Zobaczyć mogliśmy również jak wygląda produkcja silników w zakładach lotniczych i jak powstaje nowoczesny Rzeszów. Była nawet możliwość uruchomienia wielkiego silnika i wykonania za jego pomocą zdjęcia, które powinno zostać wysłane mailem na podany adres. I choć ta atrakcja niestety nie działała (zdjęcia przyszły, ale całkowicie czarne), to i tak z pełnym przekonaniem polecamy wizytę w Rzeszowskich Piwnicach i w Rzeszowie w ogóle!

Okrągła kładka z widokiem na…

To, że Rzeszów łączy tradycję i nowoczesność brzmi jak banał. Ale jak inaczej powiedzieć o górującym na tle starych kamieniczek najwyższym w Polsce mieszkalnym wieżowcu? Jak inaczej skomentować widok Ferrari, za którym 100 metrów dalej stoi Syrena 105? Znany z memów, peerelowski dworzec autobusowy w Rzeszowie znajduje się tuż obok właśnie remontowanego, unowocześnianego dworca kolejowego. Kontrast to drugie imię Rzeszowa.

Ten pomnik stanowi symbol miasta – czy bez niego Rzeszów byłby nadal Rzeszowem? 😉

W drodze na dworzec, weszliśmy na okrągłą kładkę nad skrzyżowaniem ulic Piłsudskiego i Grunwaldzkiej. To chyba jedyne w Polsce rondo dla pieszych, które góruje nad jezdniami i które stanowi zarazem świetną platformę widokową. Z góry mogliśmy podziwiać choćby Pomnik Czynu Rewolucyjnego o zachodzie słońca.

Co mówi o tym pomniku Chat GPT?

Pomnik Czynu Rewolucyjnego w Rzeszowie, choć oficjalnie nosi taką nazwę, potocznie bywa nazywany przez mieszkańców „Wielką Cipą”. Przydomek ten wynika z charakterystycznego kształtu monumentu, który wielu osobom kojarzy się z żeńskimi genitaliami. Autor pomnika, Marian Konieczny, inspirował się formą mandorli, czyli eliptycznego kształtu znanego z ikonografii religijnej, co miało symbolizować zwycięstwo i duchowość. Jednakże nietypowa forma monumentu zyskała wśród mieszkańców bardziej dosłowne i humorystyczne interpretacje.

Architektoniczna atrakcja Rzeszowa – rondo dla pieszych, a przy okazji taras widokowy

Wróćmy jednak do kładki w kształcie koła. Oddano ją do użytku w 2012 r. Składają się na nią: specjalnie hartowane i klejone szkło, obudowane szyby windowe, oświetlenie oraz unikatowy materiał nawierzchni – afrykańskie drewno: azobe bongossi. Sprowadzone z Kamerunu azobe to jedno z najtwardszych i najodporniejszych gatunków drewna na świecie.

Tak. Rzeszów zdecydowanie trzeba zobaczyć. Po tej krótkiej wizycie mamy ochotę wrócić po więcej.

Tekst Isavenisa, współpraca i fot. Eurospacery

Zobacz także naszą relację video z Rzeszowa:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.