Zamierzasz odwiedzić Madryt na kilka dni? W tym poradniku zebrałem najważniejsze informacje dla osób chcących odwiedzić Madryt. Sprawdź, ile zapłacisz za tanie loty, komunikację miejską, noclegi i przechowywanie bagażu…
Chcesz zobaczyć stolicę Hiszpanii? To nic trudnego, a koszty takiej wyprawy mogą okazać się nawet nieco niższe w porównaniu z innymi europejskimi stolicami. Ceny biletów lotniczych do Madrytu są umiarkowane, a po mieście możemy wygodnie poruszać się aż 15 liniami metra oraz autobusami.
Lot z Polski do Madrytu
Z Polski do Madrytu najszybciej będzie dostać się samolotem. Wylatując z Warszawy nie znaleźliśmy żadnych ofert tanich linii lotniczych, ale do stolicy Hiszpanii codziennie lata LOT. Podróż w jedną stronę trwa około czterech godzin.
Ile kosztuje przelot z Warszawy do Madrytu? Nie ma jednej odpowiedzi, ale jest prosta zasada – zazwyczaj opłaca się kupować bilety z jak największym wyprzedzeniem.

Gdy piszę ten tekst, w styczniu 2025 roku, można jeszcze ustrzelić bilety na marzec w cenie 886 zł od osoby i jest to cena za lot w obie strony. My bilety na październik rezerwowaliśmy już w marcu! Tuż przed wylotem ceny na ten sam rejs były znacznie wyższe.
Podróż LOT-em ma pewne zalety. W tej linii lotniczej zabierzesz na pokład małą walizkę bez dopłat, a podczas lotu możesz liczyć na napoje i przekąski w cenie. Minus – jeśli nie dopłacisz za wybrane miejsce, zostaniesz prawdopodobnie posadzony obok innych osób niż te, z którymi podróżujesz.

Nas rozsadzono podczas obydwu lotów, przy czym podczas pierwszego rejsu miałem wyznaczony fotel w rzędzie przed moją towarzyszką, ale już w drodze powrotnej dostaliśmy miejsca niemalże w dwóch krańcach samolotu.
Z lotniska do Madrytu
Transport z podmadryckiego lotniska Barajas (czyt. Barachas) jest szybki i wygodny. Trzeba się jednak liczyć z tym, że to lotnisko zajmuje piąte miejsce w Europie pod względem liczby pasażerów obsługiwanych rocznie i co się z tym wiąże, jest ogromne. Dlatego po przylocie dajmy sobie trochę czasu na ochłonięcie i znalezienie odpowiedniego wyjścia.

Jak dostać się z lotniska do Madrytu? Dla nas najwygodniejszą opcją był autobus. W internecie możemy bezpłatnie pobrać rozkład jazdy turystycznej linii Express Aeropuerto. Autobusy te jeżdżą bardzo często, 24 godziny na dobę, i mają specjalne miejsca na bagaż. Zatrzymują się one jednak tylko na kilku przystankach, w tym przy Plaza de Cibeles i przy dworcu kolejowym Atocha. Przejazd do centrum trwa ok. 15-20 min. i kosztuje 5 euro od osoby.
Ale uwaga! Są dwie rzeczy, które warto wiedzieć o autobusach lotniskowych!
Pierwsza – ze zdjęć na mapkach wynika, że autobusy lotniskowe są żółte i wyraźnie oznaczone. Tymczasem w rzeczywistości większość pojazdów Express Aeropeuerto wygląda tak samo jak zwykłe, niebieskie autobusy miejskie. Ten, którym jechaliśmy, był oznaczony numerem 203, a na bocznej szybie miał ekrany informujące o tym, że jest to autobus lotniskowy (możliwe jednak, że nie każdy ma takie wyposażenie).

Uwaga druga. Bilet kupujemy w autobusie, wchodząc drzwiami obok kierowcy, ale obowiązuje samoobsługa. Do wyboru mamy biletomat gotówkowy oraz czytnik do kart płatniczych. Po prostu zbliżamy kartę płatniczą do czytnika i z naszego konta pobierana jest kwota 5 euro. Jeśli płacimy za kilka osób, przykładamy kartę lub telefon kilka razy, zgodnie z liczbą współpasażerów.
Jednak w naszym przypadku płatność zbliżeniowa pojawiła się w historii płatności w polskim banku (ING) z niemal dobowym opóźnieniem. Choć w obie strony płaciłem dwoma różnymi kartami – podobnie było podczas podróży powrotnej na lotnisko (mBank). Gdybyśmy trafili na kontrolę biletów, mielibyśmy problem z udowodnieniem dokonania płatności. Dlatego dla pewności lepiej jednak zapłacić gotówką.
A tak na marginesie – w Madrycie nie wszystkie terminale płatnicze pozwalają płacić telefonem. Nawet niektóre automaty z jedzeniem i napojami na lotnisku odrzucały takie płatności i wymagały, aby przyłożyć tradycyjną kartę płatniczą.

Do Madrytu można dojechać także metrem, ale warto wiedzieć, że za przejazd z lotniska i na lotnisko obowiązuje dopłata. Należy więc w biletomacie wybrać odpowiednią opcję.
Komunikacja miejska
Kupujemy bilet, wsiadamy do metra lub autobusu i kasujemy bilet – prawda, że to musi być proste? I tak, i nie 🙂
Wcześniej musimy wiedzieć, że w Madrycie nie ma już biletów papierowych. Potrzebujemy plastikowej karty, którą następnie będziemy doładowywać. Na szczęście taką kartę odbierzemy w biletomacie. Koszt karty wynosi 2,50 €, a jej ważność wynosi 10 lat od momentu zakupu.

Wybierając kartę, od razu nabijamy na nią bilety. Jeden kosztuje 1,50 €, ale najbardziej opłaca się paczka 10 biletów (tzw. Metrobus). Nas kosztowała ona tylko 6,10 €, ale w 2025 roku cena takiego pakietu wzrosła do 12€.
Po Madrycie dobrze się spaceruje i możliwe, że przy dwóch osobach 10 biletów wystarczy, ewentualnie doładujecie kartę jeszcze raz kolejną dziesiątką. Mało prawdopodobne, że będziecie potrzebowali ich więcej, tym bardziej, że na jednym bilecie można przesiadać się pomiędzy różnymi liniami metra, dopóki nie przejdziecie ponownie przez bramki. Trzeba jednak wiedzieć, że w autobusach bilety nie są przesiadkowe (w każdym kolejnym należy skasować bilet).

Warto wiedzieć, że z jednej karty może korzystać kilka osób. Jeśli chcemy skasować bilet za dwie osoby, dwukrotnie przykładamy kartę biletową do czytnika.
Jeśli jednak zamierzacie intensywnie korzystać z transportu miejskiego lub po prostu nie chcecie przejmować się doładowaniami, dostępne są także bilety turystyczne na wybraną liczbę dni. Taki bilet jest imienny, a więc może z niego korzystać tylko jedna osoba.
- 1 dzień – 10 €
- 2 dni – 17 €
- 3 dni – 22,50 €
- 4 dni – 27 €
- 5 dni – 32,50 €
- 7 dni – 42 €
Przy biletach turystycznych nie trzeba już uiszczać dodatkowej opłaty lotniskowej w metrze, ale – uwaga – nie obowiązują one w autobusach linii Express Aeropuerto.
Przechowalnie bagażu
Zdarza się, że do danego miejsca przylatujemy przed godziną zameldowania w naszym pokoju hotelowym czy apartamencie lub – co zdarza się częściej – musimy opuścić lokal np. do godziny 10:00, podczas gdy lot mamy dopiero popołudniu lub wieczorem. W takiej sytuacji nie mamy ochoty na spacerowanie po mieście z walizkami, a wybawieniem okazuje się przechowalnia bagażu.
W Madrycie korzystaliśmy z przechowalni Lock & Enjoy, która działa bardzo podobnie do… paczkomatu! Skanujemy telefonem kod QR przy wejściu, na stronie internetowej wybieramy wielkość schowka, czas wynajmu skrytki (w godzinach), wpisujemy nasze dane i dokonujemy płatności. Następnie otrzymujemy kod do otwarcia drzwi przechowalni oraz kod do skrytki. Tym samym kodem otwieramy skrytkę po powrocie.

U nas wszystko zadziałało bezproblemowo. Jedyny kłopot to dokonywanie tej całej rezerwacji telefonem w czasie ulewy (przydałby się większy daszek nad lokalem), ale sam proces był bardzo prosty.
A ile to kosztuje? Cena zależy od wielkości schowka. My za schowek mieszczący dwie walizki kabinowe zapłaciliśmy 3,90 € za dwie godziny.
Polecić mogę także samą lokalizację przy małej ulicy Fucar. Z przechowalni w 8 minut dotrzemy do Caixa Forum, ogrodu botanicznego lub muzeum Prado. Na dworzec kolejowy i autobusowy Atocha idzie się stamtąd 13 minut.
Ile kosztują noclegi w Madrycie?
Na koniec pozostawiłem kwestię noclegów. Niestety, ceny hoteli w Madrycie nawet poza sezonem nie należą do najniższych. Wynika to stąd, że w stolicy Hiszpanii nieruchomości są bardzo drogie, a to przekłada się także na ceny najmu. Cena hotelu dla dwóch osób rzadko kosztuje mniej niż 400 zł za dobę, co przy tygodniowym pobycie daje w sumie ok. 3.000 zł. Mówimy przy tym o hotelach najtańszych.
Na szczęście nie jesteśmy wcale skazani na hotele. Po dość długich poszukiwaniach, przejrzeniu kilkudziesięciu opisów i setek opinii, znalazłem na Airbnb bardzo schludne mieszkanie w bardzo dobrej i cichej lokalizacji (obok parku Retiro), które kosztowało nas (już z wszystkimi opłatami) 328 zł za noc. Apartament miał entuzjastyczne opinie gości i spełnił wszystkie nasze oczekiwania. I z pewnością wyposażony był znacznie lepiej niż typowy pokój hotelowy!

Mało tego, bo poprzedni goście pozostawili po sobie kartę komunikacji miejskiej z niewykorzystanymi przejazdami. W związku z tym przez kilka dni mogliśmy jeździć za darmo, a pod koniec pobytu sami doładowaliśmy kartę, zostawiając ją dla kolejnych gości.
W apartamencie była też księga gości z wpisami ludzi z całego świata. Bardzo fajna sprawa, tym bardziej, że znaleźliśmy tam dobre „polecajki” restauracji, z których skorzystaliśmy.
No właśnie – a ile kosztują restauracje, kawiarnie, czy sklepy spożywcze? I ile trzeba wydać na bilety wstępu do najpopularniejszych atrakcji? O tym napiszę w kolejnym tekście.
Tekst i zdjęcia – Marcin, Eurospacery
A skoro na poważnie bierzesz się za planowanie wyjazdu do Madrytu, zobacz nasze TOP 10 w stolicy Hiszpanii:
