Site Loader

Czy zdarza się, że nie masz sprecyzowanego terminu podróży, ani nawet kraju, do którego chcesz podróżować, ale już szukasz ofert? Jeśli interesują cię tanie loty, większa elastyczność może mieć korzystny wpływ na Twoją kieszeń!

Trafi Ci się lot do Portugali w super cenie? Bierz bilety, póki są i wokół tego planuj całą resztę. Jest mega promocja na loty do Chorwacji? Też dobrze! Niech więc będzie Chorwacja. Jeśli chcesz zaoszczędzić, zachęcam, abyś zaczynał/a raczej od poszukiwania taniego transportu niż tanich noclegów.

Może się okazać, że znajdziesz i zarezerwujesz tani hotel, ale żeby się w nim znaleźć w wybranym terminie, będziesz musiał/a sporo przepłacić za bilety lotnicze, które akurat w tych dniach mogą okazać się droższe. W drugą stronę jest już łatwiej. Mając bilety, zazwyczaj bez problemu znajdziesz nocleg na wybrany termin.

Nie upieraj się na konkretny termin

Dobrze, gdy linia lotnicza (lub pośrednik) prezentuje na swojej stronie kalendarz z cenami biletów. Na tej podstawie bez trudu wybierzesz najbardziej opłacalny wariant podróży. Np. zobaczysz jak na dłoni, że w sierpniu najtańszy bilet do miejsca X kupisz np. 10 sierpnia, a powrót najtaniej będzie Cię kosztował np. 8 dni później. Takie rozwiązanie znajdziesz m.in. w aplikacji Ryanair Discovery (uwaga – to inna aplikacja niż ta do rezerwacji lotów!)

Szukając tanich biletów lotniczych, nie możesz pominąć  porównywarek. Warto skorzystać z kilku, ponieważ zdarza się, że wyniki uzyskane np. w Skyscanner mogą różnić się od tych z eSky, czy też z mojego ulubionego Momondo. Ale uwaga! Może się też okazać, że jeszcze tańszą ofertę znajdziesz bezpośrednio na stronie przewoźnika, dlatego zachęcam, abyś cenę na lot w danym terminie sprawdził/a w kilku miejscach.

Zwróć przy tym uwagę na dopłaty. Zdarza się, że pozornie niższa cena pokazywana w danej wyszukiwarce lotów nie uwzględnia wszystkich kosztów, podczas gdy gdzie indziej podana cena uwzględnia już wszystkie elementy. Najlepiej przejdź pierwsze kroki rezerwacji (bez wpisywania swoich danych), żeby zobaczyć, czy suma opłat nie wzrośnie „po drodze”.

Najtańszy nocleg? Poza sezonem!

Jeśli szukasz oszczędności, masz szansę dużo zaoszczędzić, jeśli na urlop zdecydujesz się poza sezonem. Maj, czerwiec oraz wrzesień i październik to ulubione terminy oszczędnych turystów.

Pogoda na południu Europy kusi w tym czasie przyjemnym słońcem, chociaż jeszcze/już bez upałów, tłok jest mniejszy, a ceny noclegów mogą być niższe nawet o 70 procent! To nie żart. Kilka lat temu, w maju, zapłaciłem w Hiszpanii 1.200 zł za apartament w hotelu, który w sierpniu kosztowałby ponad 4.000 zł. Innym razem zapłaciłem ok. 1.000 zł za wynajem części domu z oddzielnym wejściem i własnym podwórkiem we Włoszech – również w maju. Mowa o łącznej cenie za tygodniowy pobyt dla 3 osób.

Podobnie jak w przypadku lotów, tak i noclegów warto poszukać w wielu miejscach. Gdy szukam noclegów w Polsce, korzystam zazwyczaj z Booking.com. Na podróże za granicą najlepsze oferty znajduję na Airbnb.

Szczególnie w tym drugim portalu (lub aplikacji) sprawdzaj opinie o gospodarzach. Zdarza się, że nowi wynajmujący oferują na zachętę rewelacyjne ceny, ale bycie pierwszym klientem to w tym przypadku dosłownie… podróż w nieznane. Nigdy nie wiesz, czy na miejscu ktokolwiek Cię przyjmie, albo czy nie odwoła rezerwacji w ostatniej chwili. Natomiast tam gdzie jest wiele i do tego pozytywnych opinii, ryzyko spada niemal do zera.

A jakie są Twoje doświadczenia? Podziel się z nimi w komentarzu (ale bez spamu, please) 😉

Przeczytaj także pierwszy tekst z tej serii – klik!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.