Site Loader

To, czego mi brakuje na wielu blogach podróżniczych to informacje o faktycznych kosztach wyjazdu. Dlatego ja postanowiłem unikać niedomówień i napisać wprost, ile kosztowały nas 4 noce i 5 dni w Paryżu. Uwzględniłem wszystkie koszty!

Dlaczego na blogach tak trudno znaleźć informacje o kosztach, albo są one podawane wyrywkowo? Oficjalne wyjaśnienie brzmiałoby zapewne tak: „bo to zależy”, „bo ceny się zmieniają”, „bo koszty są różne, w zależności od wybranego standardu”.

Dlaczego blogerzy nie podają cen?

W XIII Dzielnicy możesz znaleźć nocleg w dobrej cenie i w doskonałej lokalizacji

Do pewnego stopnia to prawda – naprawdę „to zależy”. A zależy od tego, gdzie chcemy mieszkać, w jakich warunkach, a nawet od tego ile i jak jemy. Np. częste przekąski na mieście, gdy mowa o mieście takim jak Paryż, mogą istotnie zwiększyć koszty, a z kolei samodzielne przyrządzanie posiłków mogłoby je bardzo obniżyć. Wiele zależy też od tego, jakie atrakcje turystyczne nas interesują. No i koszty transportu! Bilety lotnicze w to samo miejsce możemy kupić zarówno za kilkaset, jak i za kilka tysięcy złotych.

Myślę jednak, że w rzeczywistości problem z ujawnianiem kosztów wynika z mentalnej blokady. Obawiamy się, co powiedzą znajomi z pracy, sąsiedzi, czy nawet rodzina. Jedni uznają, że się przechwalamy drogimi wyjazdami, inni zaczną podliczać nasze rzekome dochody, a jeszcze inni uznają, że „szuraliśmy nosem po ziemi, szukając najniższych cen”.

Mimo wszystko, uważam, że warto takie informacje ujawniać, ponieważ mogą bardzo pomóc w organizacji wyjazdów kolejnym osobom. Dlatego podobnych wpisów będzie na tym blogu więcej!

Nawet jeśli chcesz gdzie indziej nocować i zupełnie inaczej się odżywiasz, moje podsumowanie kosztów da Ci dość dobrą orientację w zakresie tego, czego możesz się spodziewać podczas podobnej, samodzielnej wycieczki. Dzięki moim doświadczeniom, łatwiej określisz swój budżet.

Ile kosztuje lot z Warszawy do Paryża?

A więc spróbujmy! 🙂 Pierwszy problem pojawia się już z określeniem czasu wycieczki. W tytule napisałem: „5 dni w Paryżu”. Ale w naszym przypadku przyjazd był wczesny, wyjazd późny, więc można powiedzieć, że właściwie było to 5 dni, ale 4 noce.

Wybrana liczba dni i nocy będzie miała wpływ na koszty noclegów i wyżywienia, ale oczywiście nie ma wpływu na sam koszt podróży. O tym, dlaczego lecąc do Paryża wybraliśmy LOT, a nie Ryanair, napisałem w tym tekście. Tu przypomnę tylko, że aby skorzystać z dobrej ceny, rezerwacji na końcówkę maja 2022 roku dokonywaliśmy w grudniu 2021 roku, a więc z półrocznym wyprzedzeniem.

Bilety na lot w obie strony, czyli Paryż-Warszawa i Warszawa-Paryż, dla dwóch osób, z samym tylko bagażem podręcznym kosztowały nas 1.500 zł. Mówimy o kompletnych kosztach – nie mieliśmy żadnych dodatkowych opłat. Gdybyśmy jednak chcieli kupić bilety np. na miesiąc przed wylotem, wtedy ceny byłyby dużo wyższe.

Noclegi w Paryżu – koszty

Mając kuchnię, możemy się wyżywić nawet z pominięciem restauracji

W przypadku noclegów, początkowo braliśmy pod uwagę hotele na obrzeżach Paryża lub nawet tuż poza granicami miasta. Ostatecznie, w porównywalnej cenie znaleźliśmy na Airbnb w pełni urządzony apartament w XIII dzielnicy, w pobliżu Place d’Italia.

Mowa o zwykłym mieszkaniu w bloku. Mieszkanie składało się z kuchni z salonem oraz aneksem sypialnym. W wyposażeniu był m.in. telewizor, duża lodówka, ekspres do kawy, płyta indukcyjna, czajnik (we Francji to wcale nie standard), sztućce, środki czystości. Mieszkanie, choć w bloku z lat ’70 lub ’80 XX wieku, to jednak było wyremontowane, czyste i ładnie urządzone.

Jego dodatkową zaletą były sterowane elektrycznie rolety zewnętrzne, popularne we Francji, Włoszech i Hiszpanii, którymi można zaciemnić mieszkanie częściowo lub całkowicie, w dowolnym stopniu (uwielbiam je!). Czego brakowało? Nie było wi-fi i ręczników, ale o tym wiedzieliśmy podczas rezerwacji.

Wielkim atutem mieszkania była także lokalizacja – bardzo blisko metra, piekarni i sklepu spożywczego. Sama dzielnica, trochę przypominająca warszawski Ursynów (wysokie bloki, dużo zieleni – trochę sypialnia, ale z wieloma knajpkami i wszelkimi udogodnieniami) bardzo nam odpowiadała.

Cena? Płaciliśmy w złotówkach – 1.688 zł za 4 noce. To oznacza, że jedna noc kosztowała nas 422 zł. Jak na mieszkanie w europejskim mieście – drogo. Ale jak na Paryż, pomijając oferty hosteli, była to jedna z lepszych (czytaj: tańszych) ofert, jakie znalazłem w aplikacjach Airbnb, Booking, Accor.

Ile kosztuje wyżywienie w Paryżu?

Koszty jedzenia mogą być bardzo różne, w zależności od tego, czy gotujemy sobie sami, czy jemy mięso, czy jesteśmy weganami itd. W Paryżu warto zwrócić uwagę na ogromną rozbieżność pomiędzy cenami jedzenia w supermarketach, a cenami w gastronomii. W Polsce nie są one aż tak przepastne.

Fragment menu w kawiarni, która ma też menu lunchowe

Śmiem twierdzić, że w Aldi było tanio – i to nawet w porównaniu z cenami w Warszawie. Bagietka za 1,20 zł? Różowe wino za 12 zł? Tak, takie to były ceny. Niedrogie były też sery, nieco droższe wędliny. Więcej niż w Polsce płaciliśmy za owoce i warzywa. Oczywiście w piekarni bagietka czy croissant będą już droższe, ale ceny w okolicach naszych 5-6 zł nadal nie straszą.

Taką przystawką bez problemu można się najeść

Co innego w lokalach gastronomicznych. Croissant z tej samej piekarni, ale zamówiony w znajdującej się obok kawiarni, podany z dżemem, kawą i sokiem będzie kosztował 8 euro (to cena śniadania), czyli ok. 40 zł. Przy czym tutaj należy rozróżnić wszelkiego rodzaju brasserie, pastisserie, kawiarnie i ustawić je w kontrze do klasycznych restauracji. W lokalach z tej pierwszej grupy często możemy wyżywić się przez cały dzień (zamawiając także obiady) w znacznie niższych cenach niż w „prawdziwych” restauracjach.

Przejdźmy do konkretów. Wszystkie podane ceny dotyczą posiłków dla dwóch osób.

  • Zakupy w Aldi – 12 euro
  • Zakupy w piekarni (2 x) – ok. 10 euro
  • Mały lunch w Cafe de Randez Vous – 33 euro
  • Obiad w Empire – 38 euro
  • Obiad we Flunch – 35 euro
  • Śniadanie w La Halte Paris 13 – 16 euro
  • Obiad w Les Mermottes – ok. 70 euro
  • Obiad w La Consulat – ok. 40 euro

Razem: 254 euro, czyli ok. 1.192 zł (ok. 238 zł dziennie na 2 osoby)

Czy można taniej? Tak – poprzestając na Aldi i przygotowując posiłki samodzielnie, można by było znacznie zaoszczędzić. Pytanie tylko, kto przyjeżdża do Paryża po to, aby samemu sobie gotować? Jeśli chodzi o lokale, na pewno mogliśmy sobie odpuścić serowe Les Marmottes, ale już pozostałe miejsca na tej liście uchodzą raczej za „ekonomiczne”.

Czy można drożej? O, to jest jeszcze łatwiejsze! W tradycyjnej restauracji bez problemu można wydać za obiad ok. 30-50 euro na osobę.

Ile kosztuje komunikacja miejska w Paryżu?

Koszty komunikacji miejskiej w Paryżu okazały się największym zaskoczeniem

Po Paryżu możemy się poruszać aż 16 liniami metra. Czasem dłużej przechodziliśmy podziemnymi tunelami pomiędzy poszczególnymi liniami, niż jechaliśmy. Z paryskim metrem trzeba się trochę oswoić, aby w pełni wykorzystać jego możliwości, ale mimo wszystko uchodzi ono za najwygodniejszy i najszybszy środek komunikacji.

W metrze obowiązują te same bilety co w autobusach. Nie możemy ich jednak mieszać w ramach jednego przejazdu. Z metra na metro (i pomiędzy kolejkami RER) możemy się przesiadać na tym samym bilecie, dopóki nie wyjdziemy na zewnątrz lub dopóki nie miną 2 godziny od skasowania. Z autobusu na autobus także możemy przesiadać się na jednym bilecie – ale w ciągu 1,5 godziny. Nie możemy natomiast  na tym samym bilecie przejść z autobusu do metra i odwrotnie.

Bilet pojedynczy kosztuje 1,90 euro. Ale kupując w biletomacie zestaw 10 biletów (oznaczone jako t+), zapłacimy za nie 16,90 euro. Do tego dochodzą bilety na metro z lotniska i na lotnisko (10,30 euro od osoby) lub bilety na autobus lotniskowy – 13,70 euro. Nie brzmiało tragicznie, dopóki nie chwyciłem za kalkulator.

Po podliczeniu wszystkich wydatków na bilety wyszło mi – 107 euro! Czyli 502 zł w 5 dni – dla dwóch osób. Dlaczego tak dużo, pomimo że z komunikacji korzystaliśmy bardzo umiarkowanie? Prawie połowa z tego to dojazd z lotniska i na lotnisko. Poza tym dwa razy kupowałem zestawy po 10 biletów. Ostatniego dnia kupowałem już bilety jednorazowe – w praktyce, kupiłem ich o kilka więcej niż potrzebowałem. A spod Opery na lotnisko wróciliśmy specjalnym autobusem lotniskowym.

Czy w takiej sytuacji nie opłacałby nam się bardziej bilet 5-dniowy? Niestety, nie obejmuje on dojazdu na lotnisko. W efekcie koszty biletów okresowych i lotniskowych dla dwóch osób wyniosłyby ok. 118 euro (554 zł).

Muzea w Paryżu – jakie ceny?

W przypadku muzeów, skorzystałem z oferty GetYourGuide i kupiłem bilety jeszcze przed wylotem. Ceny za muzea oraz rejs Sekwaną rozpisałem w tym artykule. Ponieważ była to nasza druga podróż do Paryża, nie wszystkie popularne atrakcje nas interesowały.

Tym razem nie odwiedziliśmy Wieży Eiffla ani Luwru. Zależało nam natomiast, aby zobaczyć Muzeum Orsay (74 zł/os.), Centrum Pompidou (65 zł/os.) i Park Bagatelle (2,5 euro za osobę), a także miejsca z darmowym wstępem, takie jak cmentarz Perre Laichase czy Ogród Luksemburski.

Łącznie, przeliczając już na złotówki, za wszystkie płatne atrakcje zapłaciliśmy 364 zł. Ceny innych biletów wstępu możesz sprawdzić, klikając poniżej.

Jakie koszty dodatkowe?

Aby ten artykuł był kompletny, wspomnę jeszcze o kilku kosztach dodatkowych. Ostatniego dnia wyjazdu skorzystaliśmy z przechowalni bagażu Radical Storage. Przechowalnię rezerwowaliśmy przez aplikację – za dwie walizki zapłaciliśmy 10 euro (47 zł).

Poza tym w Warszawie korzystaliśmy z taksówek FreeNow – na lotnisko oraz z lotniska, co kosztowało nas ok. 60 zł.

Ile kosztował nas wyjazd do Paryża?

Podsumujmy więc wszystkie koszty, w złotówkach. Euro przeliczałem wg kursu podawanego przez Google na dzień 25.06.2022 roku.

  • Bilety lotnicze – 1.500 zł
  • Noclegi – 1.688 zł
  • Wyżywienie – 1.192 zł
  • Transport publiczny – 502 zł
  • Bilety wstępu – 364 zł
  • Przechowalnia bagażu – 47 zł
  • Taksówki w Warszawie – 60 zł

RAZEM: 5.353 zł (2.676 zł/os.)

Jak więc widać, tanio nie było. Szczególnie drogo wyszło wyżywienie oraz transport. Mniej więcej w podobnej cenie można zapewnić sobie o kilka dni dłuższy pobyt w innym europejskim mieście. Z drugiej strony, jak to mówią – Paryż wart jest mszy, czy raczej – wart jest każdych pieniędzy. I choć moja karta płatnicza mocno się wykrzywia na słowo „Paryż” 😉 , jest to jeden z takich wyjazdów, których po prostu nie da się żałować!

Możliwe, że Ciebie będą interesowały inne atrakcje w Paryżu niż mnie – kliknij poniżej, aby je wyszukać i sprawdzić ceny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.